,,Tacy jak My”- lekcja tolerancji w teatrze.

Orłowska Kamila    21 listopada 2016

17  listopada 2016 r. uczniowie klas: 1a i 1b gimnazjum oraz 6b pod opieką p. Jadwigi Czerwińskiej i p. Kamili Orłowskiej wybrali się do Mińska Mazowieckiego na  spektakl „Tacy jak my”. Przedstawienie zostało przygotowane przez teatr „Artenes” z Wrocławia.

Jego temat wiąże się z szeroko pojętą tolerancją i  potrzebą akceptacji.

Bez względu na wiek, płeć, kolor skóry, wyznawaną religię czy stan zdrowia, żyjąc wśród innych ludzi, chcemy być przez nich traktowani co najmniej równorzędnie. To bowiem oznacza wsparcie
i pomoc w codziennym trudzie.  
A jednak jest w nas coś, co kusi do stawiania siebie i swoich praw powyżej innych. Coś, co sprawia, że uruchamia się myślenie w stylu Kalego: Moje działania są ok., bo są MOJE., jego działania są złe, bo…bo jest… I tu zaczyna się wyszukiwanie pretekstów do umniejszania czyjejś wartości: Żydem, Murzynem, grubasem, niepełnosprawnym… Akceptacja zarezerwowana jest wyłącznie dla siebie, względnie dla elitarnej grupy ludzi, uznanych za „swoich”. Wynosimy ją z domu, uczymy się w szkole, czasem dochodzimy do niej na drodze własnych doświadczeń i głębszych przemyśleń jak główny bohater sztuki – Mirek.

Początkowo jego świat to świat gry komputerowej, w której na każdym poziomie stara się udowodnić, że nie jest mięczakiem i słabeuszem. Człowieka ocenia po wyglądzie i zachowaniu, nie akceptuje inności – kalectwa, słabości, wad. Nie stara się więc pomóc napotkanym ludziom, „oswoić się” z nimi, czyli zaprzyjaźnić, dostrzec w nich wartości. Zło pociąga bohatera sztuki tak bardzo, że nawet życie drugiego człowieka staje się dla niego bezwartościowe.  Przechodzi przemianę duchową dopiero wtedy, gdy doświadcza problemów ludzi, którymi dotychczas gardził.

Bardzo interesująca była forma przedstawienia: dynamiczna muzyka, tematyka bliska młodym ludziom, współczesna scenografia. Twórcy spektaklu do zobrazowania poruszanych kwestii społecznych wykorzystali utwory znajdujące się w kanonie lektur. W działaniach bohatera można było rozpoznać postaci z   „Małego Księcia”, ,,Tego obcego”, „Tajemniczego ogrodu”,   „Braci Lwie Serce”, „Oskara i pani Róży”.   Uczniowie z uwagą śledzili rozwój zdarzeń dziejących się na scenie. Byli przejęci  losami zbuntowanego bohatera – nastolatka, który zrozumiał, że „życie to nieustanna wędrówka, a najciekawszą jej częścią są ludzie, których podczas niej spotykamy”.

Dzieje teatralnego Mirka potwierdzają, że gry komputerowe, agresja i nietolerancja to często ucieczka od samego siebie, a każda chwila im poświęcona to czas skradziony pozytywnym kontaktom z najbliższymi i przyjaciółmi.  Sztuka pokazała też, jak duży wpływ na nasze życie mogą mieć osoby przypadkowo spotkane na ulicy. Czasem ci zupełnie obcy ludzie dają nam szansę na całkiem nowe, lepsze życie. Główny bohater umiał tę szansę wykorzystać, a młodzi widzowie docenili jego wewnętrzną przemianę gromkimi brawami.

                                                                                  Autor tekstu: Jadwiga Czerwińska